Mierzymy, jak często media piszą o rosyjskim zagrożeniu wojskowym dla Litwy, Łotwy, Estonii i Polski, zarówno w tych krajach, jak i u sąsiadów. Porównujemy to z miesiącami przed inwazją na Ukrainę. Na górze jest wynik, niżej szczegóły.
Jedna liczba od 0 do 100 dla każdego kraju. Wartość 100 oznacza obraz w mediach taki, jak w Ukrainie w tygodniu przed atakiem. Wartość 0 oznacza zwykły tydzień. Strzałka pokazuje zmianę w ostatnich 8 tygodniach.
Bierzemy dwa źródła: to, co media kraju piszą o zagrożeniu dla siebie (waga 40%), i to, co piszą o nim sąsiedzi (waga 60%). Sąsiedzi mają większą wagę, bo zimą 2021/22 o zagrożeniu dla siebie pisały wszystkie kraje regionu. Najsilniej reagowały natomiast media polskie piszące o Ukrainie. Dla Ukrainy „sąsiedzi” to media polskie, dla Polski media ukraińskie, a dla krajów bałtyckich media polskie i ukraińskie piszące o Bałtykach łącznie.
Dla każdego źródła liczymy trzy składowe. Poziom to średnia z 4 tygodni wobec normy, z wagą 45%. Trend to tempo wzrostu w 12 tygodniach, z wagą 30%. Trwałość to odsetek tygodni z 12 ostatnich powyżej ×1,5 normy, z wagą 25%. Każdą składową porównujemy z wartością dla Ukrainy w tygodniu przed inwazją i ograniczamy do przedziału 0–1.
Korelacja kształtu ostatnich 20 tygodni z 20 tygodniami przed inwazją wynosi dziś od −0,25 do 0,31, czyli podobieństwo przebiegu jest słabe.
Media litewskie o Litwie, łotewskie o Łotwie, estońskie o Estonii i polskie o Polsce. Porównujemy to z tym, co te same media pisały o sobie przed inwazją na Ukrainę.
Szara linia to media ukraińskie piszące o zagrożeniu dla Ukrainy w ostatnich 20 tygodniach przed atakiem. Kolorowe linie to media każdego kraju piszące o sobie. Wszystkie są pokazane jako krotność własnej normy.
Na 10 tys. artykułów w mediach danego kraju. Dla każdego kraju cztery okresy: zwykły rok 2021, ostatnie 4 tygodnie przed inwazją, zwykły rok 2025 i ostatnie 4 tygodnie.
Norma to mediana tygodni w danym roku. Dla 2021 r. liczymy styczeń–październik, czyli okres przed narastaniem napięcia.
Linia pokazuje artykuły o Rosji i wojsku w kontekście własnego kraju, na 10 tys. tekstów. Pozioma kreska oznacza poziom z ostatnich 4 tygodni przed inwazją.
Lata 2022–2024 pomijamy, bo trwała już pełnoskalowa wojna. Pionowe kreski: A – koncentracja wojsk rosyjskich, kwiecień 2021 (bez inwazji); B – inwazja, 24 lutego 2022; C – rosyjskie drony nad Polską, wrzesień 2025.
Zimą 2021/22 najmocniej reagowały nie media ukraińskie, ale polskie piszące o Ukrainie. Ich wskaźnik wzrósł 28 razy. Tę samą miarę stosujemy dziś wobec krajów bałtyckich. Wartość 1 oznacza zwykły tydzień.
Oś pionowa jest logarytmiczna, każda kreska to podwojenie. Tydzień 0 to tydzień przed inwazją (14–20 lutego 2022) albo ostatni tydzień w danych. Bałtyki oznaczają Litwę, Łotwę i Estonię łącznie.
To, co kraj pisze o sobie, pokazuje napięcie w regionie, ale samo nie wskazuje, kto będzie celem. Dlatego obok pokazujemy też, co o danym kraju piszą sąsiedzi.
Artykuł z litewskiego portalu trafia do pomiaru, gdy wspomina Rosję, dotyczy spraw wojskowych lub konfliktu i wymienia miejsce na Litwie. Tak samo dla Łotwy, Estonii i Polski.
LRT: Rosja + wojsko + Wilno → LitwaPodajemy, ile takich tekstów przypada na 10 tys. wszystkich artykułów z tych samych portali. Wynik nie rośnie więc tylko dlatego, że w danym tygodniu wyszło więcej tekstów.
565 na 10 000 = 5,65% artykułówNorma 2021 pokazuje, jak kraj pisał przed narastaniem napięcia. Norma 2025 pokazuje, jak pisze w czasie trwającej wojny w Ukrainie. Obecny odczyt ma sens tylko wobec obu.
teraz ÷ norma 2025 = trendPo incydentach, na przykład dronach nad Polską, wskaźnik skacze na tydzień lub dwa i opada. Przed inwazją był podwyższony przez wiele tygodni i rósł coraz szybciej.
1 tydzień ×3 ≠ 8 tygodni ×4Kolorowa etykieta przy każdym kraju porównuje ostatnie tygodnie z normą 2025. Progi wyznaczyliśmy na podstawie przebiegu z lat 2021–2022. To reguła robocza, a nie model statystyczny.
| Etykieta | Warunek |
|---|---|
| W normie | średnia z 4 tygodni poniżej ×1,5 normy 2025 |
| Do obserwacji | średnia z 4 tygodni co najmniej ×1,5 |
| Uwaga | co najmniej ×2 przez 4 tygodnie z rzędu |
| Alarm | co najmniej ×4 przez 8 tygodni albo ×8 przez 2 tygodnie |
GDELT to publiczna baza, która od 2015 r. co 15 minut zbiera artykuły z serwisów informacyjnych na całym świecie. Teksty tłumaczy maszynowo i oznacza tematy oraz miejsca, o których piszą. Korzystamy z jej kopii w Google BigQuery.
Dla każdego kraju bierzemy tylko portale, które publikowały regularnie we wszystkich okresach: w 2021 r., zimą 2021/22, w 2025 i 2026 r. Dzięki temu zmiana składu źródeł nie udaje zmiany w treści.
| Kraj | Portali | Tekstów / tydz. | „O sobie” / tydz. |
|---|
LT: Kauno diena, Lrytas, LRT, 15min, Klaipėda, Diena, Delfi, Respublika, Vakarų ekspresas, Verslo žinios, BNS
LV: NRA, LSM, Delfi (LV / RU), TVNet, Ventas balss, MSZ Łotwy
EE: Õhtuleht, Postimees (wydania ogólne, rosyjskie i regionalne), Äripäev, Delfi, Lõunaeestlane
PL: Onet, WP, wnp.pl, Rzeczpospolita, TVN24, Fakt, Do Rzeczy, Gazeta.pl, Money.pl, Wprost, Dziennik.pl, TOK FM…
UA: 24 Kanal, TSN, Interfax-Ukraine, UNIAN, Gazeta.ua, Ukrinform, LB.ua, Liga.net, Dzerkalo Tyzhnia, Radio Svoboda…
Poza panelami, bo GDELT ich nie zbiera albo ma luki: ERR i główne wydanie Delfi w Estonii, RMF24, Wyborcza, PAP, TVP Info, Ukraińska Prawda.
Wzorzec opiera się na jednej inwazji. Z jednego przypadku nie da się uczciwie policzyć szansy w procentach. Strona pokazuje, jak bardzo obecny obraz w mediach przypomina tamten okres.
W panelu estońskim jest około 1000 tekstów tygodniowo, a artykułów o zagrożeniu dla Estonii tylko około 20–30. Pojedynczy tydzień może się wahać o kilkadziesiąt procent. Wyniki dla Estonii traktujemy orientacyjnie.
„Rosja grozi Litwie” i „Litwa ćwiczy obronę” liczą się tak samo. Klasyfikację tonu (groźby, ultimata, prowokacje) planujemy jako następny krok.
Od początku pełnoskalowej wojny media w regionie piszą o Rosji i wojsku znacznie częściej. Dlatego wysoki poziom wobec 2021 r. nie oznacza sam w sobie wzrostu zagrożenia. Trend pokazuje dopiero porównanie z normą 2025.
W danych GDELT brakuje tygodni 16–29 czerwca 2025. Na wykresach to przerwa w linii.